Dwa dni pózniej Omega postanowiła wkońcu powiedzieć Tinko'wi, że go kocha. Było juz po zachodzie słońca, Omega podeszła do Tinko i powiedziała:
Omega: Tinko chcę z toba porozmawiać-Odparła.
Tinko: No właśnie Omego musimy porozmawiać.-Lwy poszły oświetloną przez księżyc sawannę wtedy Omega postanowiła przerwać są ciszę...
Omega: Tinko...emm KOCHAM CIĘ...-Tinko staną nie ruchomo i odpowiedział:
Tinko: Ja też Cię kocham...-Po chwili Omega wtuliła się do Tinka, a Tinko do Omegi. Nastoletnie lwy poszły na sapcer, gdy po chwili przybegła lwica Elza i ....
Elza: Omego !!! Omego !!!!- wołała Omega się odwróciła, a Elza dalej mówiła..
Elza: Omego.. ohh to straszne... twój Ojciec król Mohatu... nie żyje....-Omega się rozpłakała Tinko i Elza próbowali ją pocieszyć, ale po chwili Omega spytała :
Omega: A co się stało ????
Elza: Znalezliśmy go martwego za LS...-Odparła smutno. Omega pobiegła na LS, a Elza za nią i wołała:Elza: Omego !!! Musi zasiąść na tronie !!!-Ale Omega jej nie słuchała. Gdy dotarła na LS wszyscy płakali. Omega wiedziała co musi zrobić. Omega spojrzała w niebo i ujrzała ojca i podobną lwicę do niej, a ojciec przemówił:
Duch Mohatu: Omega to twoja matka... zostań królową LZ...-Poczym matka się usmiechnęła to córki.
Matka Omegi
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Po tym Omega donśnie i dumnie zaryczała wraz z nią włączył się ajpierw Tinko, a potem całe stado.
Omega: Moje satdo !!!! Mój Ojciec nie żyje, matki nawet nie znałan, ale wiem, że była mądrą królowa. I od dziś jestem waszą królową po mimo tego, że nie jestem dorosła...los czasem robiu takie nie miłe niespodzianki.-Po czym lwice i lwy z rykiem ukłonili się nowej królowej.