piątek, 27 lutego 2009

Rozdział 7: Wyznanie miłości i ośwadczyny

Miesiąc pózniej Omega ciągle myślała o Tandi. Był wieczór Tinko przyszedł do Omegi i ją spytał....
Tinko: Omego??-Lwica na niego popatrzała i odpowiedziała...
Omega: Tak Tinko...

Tinko: Pójdziemy razem na sapacer ???
Omega: Teraz ???-Tinko odpowiedział nieśmiało...
Tinko : Tak teraz-Omega wstała.
Omega: No to chodźmy...- Lwy poszły nad przepękny wodospad. Wtedy Omega zaczęła podziwiać ten wspaniały widok. Tinko skoczył na nią i.....

Tinko: Ha, ha, ha !!! Jestem ślniejszy od Ciebie !!!-Omega zaśmiała się uroczo i odpowiedziała...
Omega: he he Co ty nie powiesz ???-Tinko postanowił wykorzystać okazje i powiedział...
Tinko : Zostaniesz moją żoną ????-Omega z
askoczona popatrzała się na niego zdziwiona...
Omega: Naprawdę ???-Lew uśmiechną się i odparł...
Tinko: Tak naprawdę KOCHAM CIĘ...-Lwica bez zastanowienie...
Omega: Tak Tinko zostanę twoją żoną a ty
moim królem- I lwica pocałowała Tinka.Na następny dzień Dellana siedziała na LS i obserwowała zwierzęta. Nagle podchodzi jej przyjeciel Kongo i ją pyta...
Kongo: Dellano musimy porozmawiać...
Dellana: Dobrze chodzmy . - Lwy poszły pod lwią skałę. Tam Kongo powiedział:
KOngo: Dellano ja nie moge tego dalej przed toba ukrywać...-Lwica zaniepokojona odparła...
Dellana: A co się stało ????
Kongo: Kocham Cię...- Dellana wtulił się w grzywę lwa i odpowiedziała...
Dellana: Ja też Cię kocham Kongo.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja lista blogów