Omega: Hej... emmm jestem Omega-odparła nieśmiało
lwiątko 1: Hej ja jestem Sudan, tamten to Tinko, a ci dwaj to Flek i Napol...-Nagle w rozmowę wtrąciła się lwczka:
lwiczka: A ja jestem Dellana...Miło mi cię poznać księżniczko Omego-powiedziała ze dziwnym spojrzeniem. Omega zaskoczona pyta:
Omega: Dellano skąd wiesz, że jestem księżniczką ??!!!
Dellana: Ohh... Tinko i ja jesteśmy rodzeństwem, a nasza matka była najlepszą przyjaciółką twojej matki-Po tym Omedze zrzedła mina i popłynęły jej łzy.
Tinko: Dellna(Della) po cos wspominała o królowej ??!!
Omega : Nie okey !!! nic mi nie jest poprostu nic o swojej matce nie wiem...-odparłą smutno.
Tinko: Omega... znam Cię dopiero kilka minut, alw wiem, że już jesteś moją najlepszą przyjaciółką...- Omegę to zaskoczyło i to bardzo, ale po dość długim namyśle powiedziała:
Omega: Tinko, ty i twoje siostra Della jesteście moimi najlepszymi kumplami jakich kiedy kolwiek miałam. Słońce zachodziło juz powoli lwiatka poszły do domu, a Tinko odprowadził nową przyjaciółkę do ojca. Omega, gdy była juz z ojcem powiedziała:
Omega: Tato? Dlaczego ty mi nic nie opowiedziałeś o matce ???
Mohatu: eemm nie wiem... ale jak chcesz to ci o nij opowiem.
Omega: Ok !!!-Ojciec długo mówił o królowej Vatini aż w końcu powiedział :
Mohatu : Spójrz w gwiazdy Omego, bo z nich patrzą na nas wszyscy władcy z przeszłości, a kiedy będziesz samotna lub potrzebowac pomocy pamiętaj, że oni Ci pomogą i ja także.-Powiiedził z dumą.
Omega: To znaczy, że mama też tam jest i jak będę potrezbować pomocy to mi pomoże???
Mohatu: Tak Córciu...-Wieczór zmieniał się w noc, a Omega z ojcem nadal wptrywali się w gwaizdy.


extra zdjęcie
OdpowiedzUsuń